Co za bezczelność!
BŁ: Mysi Móżdżek.
Zaniosłam kocięta do kociarni. Potem poszłam do Jamy Wojowników. Spał w najlepsze. Wzięłam kamień i rzuciłam mu nim w Łeb.
BŁ: Wstawaj Mysi Móżdżku! Wejście do obozu jest zniszczone. Trzeba je naprawić.
<Lwi Pazur?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz