Kociąt nie było. Skoczyłam na niego i zadrapałam.
BŁ: TY MYSI MÓŻDŻKU JAK MOGŁEŚ JE ZOSTAWIĆ W LESIE?!?!? LAMPARCIA GWIAZDA NAS ZABIJE!!!!!!!!
Usłyszałam piski kociąt w drzewie obok. Weszłam do dziupli - kociaki były w środku.
BŁ: Gwiezdnemu Klanowi niech będą dzięki że są całe i zdrowe! A teraz zanieś je do Kociarni i pilnuj.
<Lwi Pazur?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz