- Miałam straszny sen. Śniło mi się, że gdy twoja ukochana urodziła
kocięta to umarła. I ty później chciałeś je porzucić ale opuściłeś klan
razem z nimi....
- To straszne. Mam nadzieję, że nigdy tak się nie stanie...
- Ja też... teraz już lepiej wracam do siebie bo Tygrysi Pazur będzie mnie śledził....
- Ok. Pa.
Wróciłam do jaskini. Jednak dalej nie mogłam zasnąć.... Ale... czy to była jakaś przepowiednia czy coś w tym rodzaju???
<Ognisty Ogon? Ten sam brak veny xP>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz