piątek, 1 sierpnia 2014

Od Brzozowej Łapy C.D Lwi Pazur

Usłyszałam głos Białego Strumienia. Pobiegłam tam i zobaczyłam Lwiego Pazura...Przeciwko Białemu Strumieniowi i Śnieżnemu Ogonowi...Między nimi leżało rozszarpane ciało Niebieskiej Łapy. Z oczu zleciała mi łza. Byłam wściekła. Miałam ochotę ich rozszarpać.
BŁ: PRZYZNAĆ SIĘ KTÓRY TO ZROBIŁ?!?!?!
BS: A co cię to smarkaczu? Ja a po co ci to?
Wściekłam się. Skoczyłam na niego i zadrapałam na śmierć. Póki jeszcze oddychał powiedziałam:
BŁ: Wyślij mi pocztówkę z Miejsca gdzie brak gwiazd (Odpowiednik piekła)
I wtedy właśnie umarł.
BŁ: A TY ZARAZ SKOŃCZYSZ TAK SAMO ŚNIEŻNY OGON!!!!!
Kiedy na niego wrzasnęłam myślałam że tam stoi, ale on już dawno uciekł.
BŁ: Klan zimy to - TCHÓRZE!!!!
Położyłam się obok Niebieskiej Łapy i położyłam głowę na jego piersi. Na jego ciemno-szare futro spłynęła moja łza.
BŁ: Zapowiadałeś się na doskonałego wojownika Niebieska Łapo...I przyjaciela...
Pełna bólu i żalu zamknęłam oczy.

<Lwi Pazur?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz