wtorek, 19 sierpnia 2014

Od Tygrysiego Płomienia - Nowe życie

Spotkałem moją siostrę i powiedziała, że należy do tego klanu. Pomyślałem, że chyba też tu dołączę. Tak więc byłem u ich przywódczyni i pozwoliła mi dołączyć. Poszedłem nad rzekę. Wiedziałem, że dalej jest teren innych kotów. Wolałem tam nie iść. Chociaż i tak wątpię by jakiś kot odważył się sam na mnie skoczyć bo jestem niemal wielkości lisa... Co nie pozwala zbytnio mi się ukryć na polowaniu. Strasznie się nudziłem i dla rozrywki łapałem pszczoły. Trochę dziwnie to siedzieć tak samemu w ciszy. Może ktoś później mnie o coś poprosi...

<Ktoś? Nie mam pomysłu na opkę ;-;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz