wtorek, 19 sierpnia 2014

Od Ognistookiej CD Ognistego Ogona

Pobiegłam ale... bałam się, że Księżycowy Wiatr wyda to Lamparciej Gwieździe. Ale... przecież znam się trochę na medycynie i mogę im jakoś pomóc. Nazbierałam potrzebne zioła i przyniosłam pajęczyny. Dymny Ogon już zaczęła rodzić. Na świat przyszło pierwsze kociątko. Wręczyłam je Ognistemu Ogonowi. Był szczęśliwy. Ale jeszcze poród się nie skończył. Co najmniej jeszcze jedno kociątko pcha się na świat.

<Ognisty Ogon? Brak veny.>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz